Zastrzelił psa z wiatrówki, bo ten przychodził do suczki. Nie ujdzie mu to bezkarnie!

red.
W miniony piątek funkcjonariusze policji otrzymali zgłoszenie, że na terenie jeden z posesji w Międzylesiu mężczyzna zastrzelił psa, po czym wrzucił go do bagażnika auta i wywiózł w nieznanym kierunku.

Na szczęście nie ujdzie mu to bezkarnie, bo świadkowie zdarzenia zabezpieczyli zdjęcia i powiadomili policję. 
- Jednemu z mieszkańców zaczął przeszkadzać pies, który notorycznie przychodził do jego suczki w ciecze. Wiadomo po co sterylizować? Lepiej zamknąć w kojcu i pozwalać by psy i tak się do niej dostawały. Więc w dniu dzisiejszym, około godziny 6 rano, wziął wiatrówkę podszedł do obcego psa i bez jednego zająknięcia zastrzelił. Potem jak gdyby nigdy nic posprzątał ślady krwi, psa wrzucił do bagażnika auta i wywiózł. Na szczęście nasz kraj się zmienia, podejście świadków do takiego takiego czynu również. Świadkowie zabezpieczyli zdjęcia, filmy i zadzwonili na policję. Patrol przyjechał na miejsce i od razu podjął odpowiednie czynności. Sprawa nie została zbagatelizowana, postawa policjantów godna naśladowania i pochwały. Zabezpieczono obie wiatrówki, filmy i zdjęcia. Podejrzanego zabrano najpierw w miejsce, gdzie wyrzucił psa, potem na komisariat na przesłuchanie. Z relacji świadków wynika, że podejrzany przyznał się do winy od razu, gdy policja przyjechała - informuje Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Ząbkowicach Śląskich.
W piątek zatrzymany został 67-letni mężczyzna, u którego w domu zabezpieczo dwie wiatrówki. 

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie